Zimowy wypad na Górę Bardzką

Witajcie drodzy, nastała Zimowy wypad 2014-01-26_06oczekiwana zima i wreszcie spadł śnieg. Z historii jakich tu się nasłuchaliśmy, miało być 3 metry śniegu i wielkie przymrozki.  Jednak ciepła jesień nie chciała Nas opuścić i towarzyszyła nam przez większość zimowego czasu ale w pewnym momencie chyba zmieniła zdanie bo stało się to … co widzicie, śnieg, wiszące sople, niska temperatura i ślizga nawierzchnia.

W ten weekend mieliśmy Zimowy wypad 2014-01-26_02ochotę na wycieczką aby zobaczyć jak o tej porze wygląda Bardo i jej mniejsze wioski.  W tym celu udaliśmy się na Górę Bardzką a dokładnie na obryw skalny z które jest oknem na świat. Na wycieczkę zabraliśmy mojego tatę który Nas odwiedził i zdecydował się na zimową wyprawę. Wszyscy się grubo i ciepło ubraliśmy, zostawiliśmy autko w domku i na pieszo doszliśmy do Barda. TamZimowy wypad 2014-01-26_01 kierowaliśmy się ku ścieżce na górę. Wzdłuż strumyk był zamarznięty i ciężko było zanurzyć sobie palca w wodzie. Piotrek wziął miernik do wody, ponieważ był ciekawy jakie parametry miała woda. Piotrek interesuje się tematem wody, jest specjalista w tym zakresie który uważa że mało wiemy o niej a jest substancją która daje życie.

Zimowy wypad 2014-01-26_03Trasa była całkiem bezpieczna, trochę śniegu chwilami trochę ślizgało się ale razem dało radę przejść i nie upaść na tyłek. Doszliśmy do źródełka, oczywiście tylko trochę wody można było przełknął ze względu na jej niską temperaturę. Woda bardzo smaczna i rześka, w sam raz na taką wyprawę. Niebo przez ten czas było bardzo piękne, różne kolory tworzyły doskonałe tło dla otulonych białym śniegiem drzew.

Zimowy wypad 2014-01-26_04Chłopaki zaczęli się bawić śniegiem, rzucać i trzepać drzewa. Fajnie to wyglądało jak Piotrek poruszył drzewo i z niego spadły płatki śniegu. Piękne zdjęcia wychodził, choć efekt na żywo był ciekawszy. Zrobiliśmy dużo zdjęć przyrodzie, ponieważ w niższych partiach terenu nie było takiego efektu. Trudno mi opisać to samymi słowami może zdjęcia trochę przybliżą co mam na myśli, jakie uczucia wtedy towarzyszyły temu.

Kiedy Zimowy wypad 2014-01-26_09weszliśmy na obryw skalny, czyli punkt widokowy to po raz pierwszy zobaczyliśmy Bardo w odsłonie zimowej.  Białe delikatne płatki śniegu okrywały całe miasto, góry i lasy. Wpatrywaliśmy się tak bez końca, do momentu kiedy zrobiło się bardzo zimno. W końcu te wysokości sprzyjały niższym temperaturom. Pożegnaliśmy i kierowaliśmy się ku miasteczku. Po drodze jeszcze wstąpiliśmy na ruiny starego zamku a raczej tego co po nim zostało. Zamek w Bardzie

Zamek położony na stoku Góry Kalwarii wzniesiony był w końcu XIII wieku. W 1301 roku Bolko I sprzedał go rycerzowi z Dzbanowa. Zniszczony prawdopodobnie w czasie wojen husyckich w 1425 roku, niewykluczone jednak, iż brał także udział w konflikcie z 1467 roku pomiędzy Czechami a Wrocławiem.

Dojście do zamku odchodziło z głównej ścieżki i ciągnęło się wzdłuż bardzo wąskiej dróżki. Jak wspomniałam wcześniej za dużo nie zostało, nawet bardzo mało ruin, ciężko jest go sobie wyobrazić. N szczęście na internecie można znaleźć ilustracje, które go przedstawiają.

ZatemZimowy wypad 2014-01-26_07 powróciliśmy do szlaku i kierowaliśmy się do miasteczka. Było już późno i zimno, więc postanowiliśmy że zatrzymamy się w Bardzie na pizzy. Wzięliśmy jedną na spółę, wypiliśmy ciepłą czekoladkę i udaliśmy się dalsza trasa do domu, czyli naszej małej Opolnicy.

Źródło: Zamek, Bardo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *