Leśna wyprawa ścieżkami górskimi

Leśna wyprawaTym razem z naszą przyjaciółką Natalią wyruszyliśmy odwiedzić naszą sąsiadkę po drugiej stronie rzeki. Podjęliśmy wyzwanie i poszliśmy pieszo przez szczyty górskie, aby zobaczyć jak szybko do niej dotrzemy. Autko zostawiliśmy w domku i razem z Natalią poszliśmy wzdłuż ziem ekoosadowych prosto w rozciągający się pas lasu wzdłuż Nysy Kłodzkiej. Zimowy spacer przypominał raczej tor przeszkód do pokonania wśród wznoszącychLeśna wyprawa się pagórków. Widoczki były piękne, ponieważ liści nie było na drzewach i wszystko było bardzo dobrze widoczne. Można było przejść po takich miejscach gdzie wiosną można było tylko sobie pomarzyć.

Leśna wyprawaW połowie drogi rozdzieliliśmy się na dwie grupy, dziewczyny i chłopaki. Piotrek z Romkiem szli wzdłuż szczytu a my brzegiem wzdłuż rzeki. Myślałyśmy z Natalią że będzie prosto i szybko, bo teren był równy, a przynajmniej tak nam się wydawało, bo przykryty był sporą ilością liści. Na początku było spokojnie ale po kilku krokach tonęłyśmy w tych liściach, sięgały nam do pasa i ciężko było postawić kolejnego kroku. W dodatku robiło się stromo, chwilami niebezpiecznie i patrząc na tę rzekę przy brzegu,  miałyśmy ochotę przejść się wzdłuż niej.Leśna wyprawa

Kiedy chciałyśmy dołączyć do chłopaków to nie było jak, tak strome zbocze i osuwająca się ziemia. W pewnym momencie Natalka próbując wydostać się, prawie wpadła do rzeki. Wtedy usiadłyśmy i zaczęłyśmy się głośno śmiać z tej całej sytuacji. Aż chłopaki Nas usłyszeli i zaczęli wołać, czy wszystko w porządku. Wyprzedzili Nas i musieli wracać żeby sprawdzić czy dajemy radę. Piotr poszukał nam miejsca, z którego dało by się wspiąć i pomagał nam. W końcu się udało!

Leśna wyprawaI patrzymy po jakiej ścieżce szli chłopaki, wydeptany szlak bez żadnych dużych problemów, można tylko podziwiać dookoła rozciągające się widoki. A my taką szkołę życia miałyśmy. Wszyscy razem doszliśmy do mostku przez który trzeba było przejść aby dojść na drugą stronę rzeki. Dalej kierowaliśmy się już w stronę domu Elwiry.Po drodze piękne widoki otaczających Nas gór.

Leśna wyprawaW końcu dotarliśmy do sąsiadki, zajęło nam to 2 godziny, całkiem nieźle. Zobaczyliśmy na jakim etapie są prace jej domu oraz zwiedziliśmy tutejsze rejony. Dom ma piękny i od ostatniego razu bardzo dużo zostało zrobione. Pamiętam jak pierwszy raz tutaj przyjechaliśmy kiedy to stały dopiero ściany kamiennej piwnicy, a teraz są ściany domu i dach. W środku zrobione piętro oraz ścianki i pokoje. Wszędzie drewno, słoma i glina.  W tym domu widać dużo wykonanej pracy ręcznej.  Leśna wyprawaZa każdym razem jak tam jesteśmy, to nie możemy wyjść z podziwu. Znajoma zaprosiła nas na konwersacje przy ciepłej herbatce i smacznym ciastku. Pobawiliśmy się z jej dzieciakami i wieczorem przyjechał po nas, mój tata. Po powrocie do domu, ja i Natalka czułyśmy wszystkie mięśnie, które pracowały podczas tzw. „spaceru”.

Na zdjęciach przedstawiamy piękne zimowe krajobrazy jakie u Nas były podczas tej pory roku.  Widać jakie formy terenu tutaj przeważają, rodzaje drzew i krzaków. Dużo kamieni i połamanych gałęzi a czasami drzew, wzbogaca ten krajobraz. Leśna wyprawaW tych lasach wiosną można spotkać salamandrę, która jest pod ochroną oraz ciekawe ptaki, lisy, wiewiórki i jeszcze wiele pięknych stworzeń. Rzeka pobudza ten świat do życia, o każdej porze roku jest inna. Zmienia rytm, zmienia kolor i wielkość oraz różnych domowników. Widzieliśmy piękne łabędzie, które żyły w kilkuosobowym stadzie. Mnóstwo kaczek pływających wzdłuż brzegu rzeki. Wieczorami słychać było rechot żab oraz świst  świerszczy. Jest to miejsce pełne ciekawych przyrodniczych zjawisk, które zamiast czytać z książek można na własnej osobie poczuć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *