Co się dzieje we Wrocławiu?

Jako, że obecnie częściej przebywam we Wrocławiu, opiszę wam co się tu wyprawia i w czym brałem udział.

Wystartowało PANATO Cafe.

IMG_20140921_18243321 września byłem na otwarciu PANATO Cafe. A cóż w tym niezwykłego? Otwarcie jak otwarcie, ale forma kawiarni jest niezwykła 🙂 Otóż płaci się tutaj za spędzony czas a wszystko inne, jak kawa czy poczęstunki są darmowe. Obowiązuje raczej samoobsługa, dzięki czemu klimat jest jak w domu. Do dyspozycji gości są także książki, gazety, gry planszowe, internet, projektor, jak i cała przestrzeń.
Forma płacenia polega na tym, że odnotowywany jest nasz czas przybycia do klubu. Pierwsze pół godziny kosztuje 25 groszy za minutę. Później, po pół godzinie, cena za minutę spada. Jednak tego dnia zrobiono wyjątek i wprowadzono zasadę “zapłać ile chcesz”.
Atrakcji tego dnia było dużo. Jedną z nich było zaprezentowanie drukarki 3D. Można, więc było dowiedzieć się czegoś więcej o samym druku jak i projekcie ruchomej protezy dłoni. Model 3D protezy zaprojektował nasz kolega Michał, z którym mieszkaliśmy w colivingu we Wrocławiu.

Spotkałem się tam także ze starym kumplem Jaśkiem jak i poznałem Monikę, gdzie mogliśmy też trochę porozmawiać o tym co u nas jak i w ruchu Zeitgeist słychać.

Zazeny w Dwóch Lampach

vegePewnego czwartku, zadzwonił do mnie Sławek z colivingu Dwie Lampy, ot był pewien problem w COHOTO. Tak więc zaproponowałem, że chętnie wpadnę i zobaczę o co chodzi a i przy okazji zostanę na medytacji zazen. Tak też zrobiłem. Po rozmowach ze Sławkiem, zostałem na medytacji. Zazen jest to medytacja w pozycji siedzącej z nogami skrzyżowanymi, kręgosłup wyprostowany, dłonie położone jedna na drugą ze stykającymi się opuszkami kciuków. Oczy przymknięte, ale otwarte, skupiamy się na tu i teraz, oddychamy i nie przywiązujemy się do myślenia, nie podążamy za myślami. Po wprowadzeniu mnie w powyższe arkana, rozpoczęliśmy pierwsze pół godziny praktyki. Po trzydziestu minutach, zrobiliśmy sobie krótką przerwę. Rozprostowałem nogi, przeszedłem się po pokoju, po czym, rozpoczęliśmy drugie pół godziny, z ułożeniem nóg naprzemiennie niż poprzednio. Niestety w takim ułożeniu byłem mniej elastyczny, ból był dużo silniejszy i nie dotrwałem do pełnych trzydziestu minut. No cóż, trzeba ćwiczyć częściej. Planuję kupić sobie poduszkę do medytacji, częściej odwiedzać Dwie Lampy i praktykować. Doświadczenie było naprawdę ciekawe, poprzez odczuwanie bólu skrzyżowanych nóg, wszedłem w niezwykły stan odkrywania samego siebie.

Food Not Bombs w Dwóch Lampach

Po raz kolejny, coliving Dwie Lampy, pokazuje swoją otwartość na działanie. Społeczna inicjatywa “Jedzenie Zamiast Bomb” rozdaje jedzenie w Dwóch Lampach. W każdą sobotę można przyjść i wspólnie z innymi ugotować ogromy gar wegańskiego jedzenia.  Poza tym, jedzenia jest tak dużo, że można je sobie po prostu wziąć, co jest wręcz wskazane aby się nie zmarnowało (skorzystałem z kukurydzy i marchwi).
Jako że ostatnio, regularnie w niedzielę uczestniczę w spotkaniach ruchu Zeitgeist, które odbywają się w tym colivingu, tradycją stało się nasze wspólne gotowanie z dostarczonego jedzenia przez “Fooda”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.